WomanMagazine.pl

Kilka słów o (nie)magicznych Świętach

Święta to magiczny czas, nie tylko dla dzieci, ale i dla nas – dorosłych. Oczywiście tę magię potęgują radosne oczekiwania dzieci na Mikołaja, na pierwszą Gwiazdkę; ich czujne nasłuchiwanie – czy czasem ich pupil nie zaczął już mówić ludzkim głosem.

Standard Post with Image

Święta powinny być czasem radosnym, chwilką zatrzymania w szaleńczym pędzie współczesnego świata – i w tej „zwykłej” codzienności, która tak często nie pozwala nam zastanowić się nawet po co i gdzie tak pędzimy.

Jednak Święta, nam dorosłym, często jawią się nie jako czas na refleksję, a bardziej - jako: bardzo krótki czas na spełnienie zbyt wielu obowiązków na raz. Trzeba wymyślić, kupić i zapakować prezenty; w międzyczasie wysupłać czas na wysprzątanie całego mieszkania oraz dobrze zaplanować grafik kulinarny – wybrać się na hipermarketowy rajd,  nastawić zakwas na barszcz, wyrobić ciasto na pierniki i rozpocząć przygotowania tak, żeby wszystkie zaplanowane potrawy, trafiły na wigilijny stół.

Tych „trzeba” jest znacznie więcej, bo trzeba też: kupić dekoracje, załatwić choinkę, zrobić przegląd ozdób, a do tego wszystkiego – znaleźć jeszcze czas na świąteczne imprezy w pracy, w przedszkolu, w szkole… A może warto rzeczywiście się zatrzymać i zastanowić się czy tym zarzuceniem się obowiązkami, nie niszczymy Świąt naszym maluchom i w konsekwencji – sobie samym?

O tym jak to zrobić…

Po pierwsze, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy naprawdę zależy nam na „perfekcyjnie” przygotowanych Świętach – takich w wypucowanych wnętrzach, z dekoracjami, których nie powstydziłyby się czołowe hollywoodzkie produkcje i stołem uginającym się pod ciężarem wigilijnych rarytasów.

Jeśli tak, trzeba wziąć się ostro do pracy z… kalendarzem. Planując wszystko w drobnych szczegółach, ale i z głową – wszystko jest możliwe. Koniecznie sobie jednak zanotuj w grafiku i pokreśl na czerwono także… czas na relaks. Bez tego, to będę kolejne Święta gonitwy, stresu, a ostatecznie i frustracji, o wyczerpaniu fizycznym i psychicznym nie wspominając.

Może jednak można by sobie jednak nieco odpuścić: cześć potraw kupić gotowych, albo przygotować je dużo wcześniej i zamrozić; obowiązkami obdzielić wszystkich członków rodziny, a posprzątać już teraz, albo w ogóle nie zaprzątać sobie tym specjalnie głowy? Czy świat się wtedy zawali? Czy przez odrobinę kurzu na parapecie Święta będą mniej magiczne? Raczej nie – nie stracą na magii, a mogą jedynie zyskać.

Uczmy się od dzieci – prostego zachwytu, niewinnego oczekiwania cudowności, ufności. Bądźmy obecni tu i teraz – całym sobą. Spróbujmy cieszyć się zatem Świętami, jako czasem radości, spokoju i miłości. Znajdźmy więc ten czas – dla siebie i dla bliskich. Niech ustrojona choinka będzie raczej pretekstem do zabaw z dziećmi, wspólnego pieczenia ciasteczek, seansu filmowego z ukochanym i chwili tylko dla samej siebie – z książką i lampką czerwonego wina (albo imbirową herbatą:-)), przy dźwiękach kolęd.

Naprawdę warto zaryzykować. Cóż można stracić? Jedynie – miano "idealnej pani domu", mierzone miarą perfekcjonizmu w samodzielnym udźwignięciu wszystkich, nawet najbardziej absurdalnych świątecznych obowiązków, czyli… niewiele. Zyskać można za to znacznie więcej – radość, relaks i spełnienie. I takich właśnie Świąt, już teraz, Wam wszystkim życzymy:-)

 

Podobne artykuły

Niemowlęta wrzucone do wody same nie pływają!

Woda jest przyjacielem małego dziecka – buduje w nim poczucie własnej wartości i wolności. A rodzic jest pierwszym nauczycielem, który pokazuje maluchowi świat i pozwala na prawidłowy rozwój. Kiedy warto rozpocząć naukę pływania? Już w pierwszych miesiącach życia! – przekonuje nas Natalia Wielgus, właścicielka i wieloletnia instruktorka FLOW Szkoły Pływania Niemowląt i Małych Dzieci.

Czytaj więcej

Diabetyk nie może jeść czekolady? To mit!

Z radością obalamy mit, mówiący o tym, że osoby z cukrzycą nie mogą jeść czekolady. Mogą, ale nie każdy rodzaj i nie w każdej ilości. Raz na jakiś czas, każdy może zjeść jedną lub dwie kostki gorzkiej czekolady. Najlepiej, gdy zawartość kakao przekracza 70%.

Czytaj więcej