WomanMagazine.pl

Tran - zdrowie w kapsułkach a może trucizna?

Tran, to znana przez naszych dziadków recepta na odporność. Dzisiaj nie musimy jak oni łykać tranu w płynie, zamiast tego możemy połykać kapsułki. Obecnie stawia się jednak pytanie o to, czy rzeczywiście tran jest tak zdrowy, jak nam się wydaje?

Standard Post with Image

Tran to nic innego, jak ciekły tłuszcz otrzymywany z wątroby niektórych ryb, głównie dorszy oraz rekinów albo tkanki tłuszczowej niektórych ssaków morskich, wielorybów lub fok. Olej pochodzenia rybiego stanowi źródło wielu dobroczynnych dla naszego organizmu składników. Regularne spożywanie tranu wzmacnia układ odpornościowy, kwasy omega-3 i omega-6 poprawiają też funkcjonowanie mózgu i usprawniają przepływ impulsów pomiędzy istotą szarą a białą. Mają one też właściwości przeciwzapalne. Tran wspomaga też pracę układu krwionośnego, czy obniża stężenie złego cholesterolu, chroniąc przed miażdżycą. Spożywanie oleju rybnego zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jelita. Tran chroni też oczy, zawarta w nim witamina A przeciwdziała chorobom takim jak zwyrodnienie plamki żółtej. Witamina D wzmacnia zaś układ kostny. Regularne spożywanie tranu podnosi odporność organizmu i poprawia nasze samopoczucie.

Skąd biorą się kontrowersje?

Przede wszystkim powinnyśmy wiedzieć, że pod nazwą tran kryć mogą się produkty pochodzące z rożnych ryb, przez co różnić będą się pomiędzy sobą także składnikami odżywczymi. Zwłaszcza, jeśli są to ryby kiepskiej jakości albo pochodzące z zanieczyszczonych wód. Podczas kupowania tranu koniecznie weźmy pod uwagę etykietę i zwróćmy uwagę na stężenie kwasów EPA i DHA. Im wyższe stężenie, tym wyższa jakość tranu. Na ile to możliwe warto też sprawdzić pochodzenie ryb, z których pochodzi tran. Tran produkuje się przecież z wątroby, która oczyszcza organizm z toksyn, więc ryby z zanieczyszczonych mórz mogą zawierać to czym woda była truta.

Alternatywę dla tranu mogą stanowić kwasy tłuszczowe pochodzenia roślinnego. Olej lniany jest najbogatszym źródłem kwasów Omega-3 ze wszystkich kwasów tłuszczowych pochodzenia roślinnego. Jeśli jednak chcemy łykać tran, zwróćmy uwagę na jego cenę, czytajmy etykietę, im mniej składników tym lepiej oraz spróbujmy odszukać źródło pochodzenia ryb, z którego został wyprodukowany.

Pamiętajmy o tym, że tran w kapsułach się nie utlenia i nie trzeba trzymać go w lodówce, ma też dłuższą datę ważności niż tran w płynie. Należy go za to trzymać go w ciemnym miejscu, bo pod wpływem słońca ulega rozkładowi.

Podobne artykuły

Diabetyk nie może jeść czekolady? To mit!

Z radością obalamy mit, mówiący o tym, że osoby z cukrzycą nie mogą jeść czekolady. Mogą, ale nie każdy rodzaj i nie w każdej ilości. Raz na jakiś czas, każdy może zjeść jedną lub dwie kostki gorzkiej czekolady. Najlepiej, gdy zawartość kakao przekracza 70%.

Czytaj więcej

FLEKSITARIANIZM – NOWA MODA, A MOŻE ZŁOTY ŚRODEK?

Fleksitarianizm to stosunkowo nowe pojęcie, możliwe jednak, że wiele z naszych czytelniczek jest fleksitariankami i o tym nie wie. Fleksitarianizm to odmiana semiwegetarianizmu, oznaczająca okazjonalne jedzenie mięsa.

Czytaj więcej