WomanMagazine.pl

W nowy rok z listą… marzeń

Mamo, co to są postanowienia noworoczne? To coś, o czym się zapomina już w połowie stycznia – pada odpowiedź. Taki dowcip, w formie memu, krąży właśnie w Internecie. Dużo w tym racji. Czy wymyślanie, spisywanie i planowanie zmian w formie noworocznej, ma w takim razie w ogóle sens? Czy to tylko forma zabawy, fanaberii, strata czasu i źródło niepotrzebnej frustracji?

Standard Post with Image

Stworzenie listy postanowień noworocznych wymaga pewnego podsumowania, określenia obecnego stanu, zastanowienia się, w jakim momencie swojego życia jesteśmy, co osiągnęłyśmy, o jakich marzeniach, pragnieniach zapomniałyśmy. 

Każdy powód jest dobry

To czas zatrzymania się i spojrzenia na swoje dotychczasowe życie trochę z boku – oczami siebie młodszej, siebie jeszcze rok temu, siebie… za 10 lat. Taki czas retrospekcji, a jednocześnie projekcji w przyszłość, przydaje się każdemu, a że akurat w Sylwestra, czy w czasie okołosylwetrowym – nieważne. Ważne że istnieje taki pretekst do głębszej refleksji.

 

Lista (nie)osobista

Oczywiście nasze postanowienia są zwykle podobne do siebie. Dotyczą zdrowszego trybu życia: „schudnę”, „rzucę palenie”, „będę zdrowiej gotować”. To czas na plany dotyczące dalszego kształcenia, czasem i zmiany pracy – czy szerzej – kwalifikacji i obrócenia swojego życia zawodowego o 180 stopni. W ten magiczny dzień objawiają się nam pragnienia poliglotyczne („podszlifuję angielski, francuski, hiszpański, niemiecki, japoński…”), umiłowania do extreme’u („w kolejnym roku skoczę ze spadochronem”) lub sztuki („zapiszę się na kurs gry na pianinie”, „zacznę malować na płótnie”). Czasem potrzebujemy zmiany jako takiej – choćby koloru włosów czy zmiany garderoby. Czemu właśnie nie teraz? Nowy rok to świetny pretekst

I choć czasem nie udaje się nam tych naszym postanowień noworocznych zrealizować, to warto je zachować i przyjrzeć się im dokładnie za rok – zweryfikować, uzupełnić, ale nie koncentrować się na porażkach, nie frustrować tym, że lista jest ciągle pełna i niczego nie udało się w tym roku odhaczyć. To nie konkurs z samą sobą. 

 

Tworzenie to wyzwanie

Postarajcie się tworzenie noworocznych postanowień, potraktować jako prawdziwą chwilę tylko dla Was samych. Czas, żeby przyjrzeć się sobie i swoim pragnieniom oraz… możliwościom. Zdobycie tej wiedzy to prawdziwy skarb. Trudny do uzyskania tak naocznie, na co dzień.

Jeśli tworzenie tej listy – czy w myślach, czy na kartce, czy w laptopie – będzie nie tylko listą życzeń, a poprzedzone będzie solidnym przyjrzeniem się temu, co chciałybyśmy w swoim życiu zmienić, zaakcentować i pogłębić, a z czego zrezygnować (z różnych względów) – powstanie wówczas swoisty drogowskaz, mapa marzeń. Może to być „tylko” kierunek, ale równie dobrze można rozpisać go już na etapy, z wyraźnym określeniem, co po kolei zakładamy sobie do wykonania. Wtedy zupełnie inaczej spojrzymy na swoją listę za rok. Choć postanowienia noworoczne większość z nas tworzy mechanicznie, warto się rzeczywiście nad nimi pochylić, a zainwestowany czas przekuć w szczęśliwsze i pełniejsze życie. 

Serdecznie zachęcamy do przyjrzenia się na przełomie 2016 i 2017 r. sobie samym, a przy okazji życzymy, by ten nadchodzący rok był pełen miłości, radości i spełniania. Szczęśliwego Nowego Roku!

 

Podobne artykuły

Nowy film Sebastiána Lelio z Rachel Weisz i Rachel McAdams wkrótce w kinach

Do kin trafi niebawem nowy film Sebastiána Lelio, nagrodzonego w tym roku Oscarem za "Fantastyczną kobietę". Mowa o produkcji "Nieposłuszne" z Rachel Weisz i Rachel McAdams.

Czytaj więcej

Nowy serial na podstawie powieści kryminalnych J.K. Rowling

1 czerwca odbędzie się premiera serialu "Cormoran Strike", serialowej ekranizacji cyklu powieści J.K. Rowling.

Czytaj więcej