WomanMagazine.pl

Czas na balkon – 4 kroki do wymarzonego balkonu

Posiadacze własnych ogrodów już od kilku tygodni pieczołowicie pielęgnują swoje grządki, doglądają roślin, planują i realizują nowe nasadzenia. Mieszkańcy bloków, którzy posiadają balkony, zdaje się, że trochę przysnęli. Oczywiście, spacerując osiedlowymi ścieżkami, jest już czym się zachwycać – właściciele niektórych balkonów wspięli się na wyżyny swoich ogrodniczych możliwości.

Standard Post with Image

Dla tych których jednak wiosna na balkonie zaskoczyła, mamy kilka wskazówek.

 

1. Zrób porządki

Blokowe balkony potrafią pełnić kilka różnych funkcji na raz. Miło by było, gdyby stały się po prostu przedłużeniem salonu – jego miłą wersją na świeżym powietrzu – miejscem wypoczynku i relaksu. Często jednak pełnią zgoła odmienną rolę. Są suszarnią, składzikiem (to lżejsze określenie graciarni;)), warsztatem , a czasem nawet i… śmietnikiem. Żeby balkon mógł służyć celom bardziej rekreacyjnym, trzeba go po prostu… posprzątać – usunąć niepotrzebne sprzęty, wszystko to, co można ulokować gdzie indziej lub wyrzucić.

2. Określ funkcje

Gdy balkon już będzie gotowy do zagospodarowania, zastanówmy się do czego jest nam tak naprawdę potrzebny. Wyobraźmy sobie siebie w tym miejscu, gdy już będzie urządzone. Czy pijemy na tam poranną kawę? Czy czytamy tam ciepłymi popołudniami książki, a może chcemy tam całą rodziną zasiąść w weekend do wspólnego śniadania lub rozkoszować się na nim wspólną kolacją we dwoje? Balkon może też być zielnikiem czy mini ogródkiem, albo miejscem dodatkowej zabawy dla dzieci.

3. Miej świadomość swoich możliwości i ograniczeń

Ograniczeń jest wiele – podstawowe, w tym przypadku, to finanse, przestrzeń i… wyobraźnia;) Nie każdy może i chce wydać krocie na urządzenie swojego balkonu. Warto sobie ustalić już na początku budżet, który chcemy na to przeznaczyć – wtedy łatwiej będzie nam zaprojektować sensownie jego zagospodarowanie. Nie da się też zrobić niewiarygodnie przestronnego i wygodnego salonu na świeżym powietrzu, z miejscem do spożywania posiłków, zabawy, z ogrodem i… miejscem do nocnych obserwacji astronomicznych na trzech metrach kwadratowych. Jeśli jednak wymyślimy niestandardowe rozwiązania, można wydzielić pewne strefy lub je ze sobą mądrze połączyć. W tym przypadku ogranicza nas jedynie nasza (nie)wiedza i kreatywność. Zresztą zawsze można też poprosić o pomoc projektanta.

4. Realizuj

Gdy balkon już jest gotowy na zmiany, wiemy czego chcemy i na co możemy i mamy chęć sobie pozwolić, nadszedł czas na realizację. Dobrze jest doprecyzować swoje oczekiwania na wcześniejszych etapach, bo… co to np. znaczy, że chcemy mieć na balkonie rośliny? To mają być pięknie kwitnące i pachnące kwiaty, czy mało wymagające bardziej ascetyczne trawy? A może moc sukulentów? I nie zapomnijmy skonsultować się wcześniej ze swoimi domownikami, bo może się okazać, że nasza wizja balkonu, tak bardzo odbiega od wizji reszty rodziny, że nijak nie da się ich ze sobą pogodzić i proces projektowania trzeba będzie zacząć od nowa… a przecież miło by było już niedługo na nim zasiąść.

 

Podobne artykuły

2 KROKI DO IDEALNYCH NÓG NA WIOSNĘ

Świąteczne kalorie próbują odłożyć się w Twoich udach? Nie pozwól, aby zawładnęły nimi na stałe. Nadchodząca wiosna coraz bardziej daje się we znaki, a lada dzień zagości na ulicznych chodnikach. Bądź na to gotowa i zadbaj o idealny wizerunek swoich nóg – niech z dumą wkroczą w nowy sezon razem z Tobą!

Czytaj więcej

„Upływający czas o wiele więcej kobietom daje, niż zabiera” – wywiad z Dorotą Kassjanowicz

W lipcu pod naszym patronatem ukazała się nowa pozycja wydawnictwa Wielka Litera - „Stany małżeńskie i pośrednie”. Z tej okazji udało nam się porozmawiać z autorką książki - Dorotą Kassjanowicz - o powieści, kobiecej przyjaźni i życiu po 40-tce...

Czytaj więcej